Dzień jak każdy inny. Poszłam do szkoły. Siedzę sama w ostatniej ławce, bo tam mogę porozmawiać z przyjaciółką i innymi osobami. Lekcje tutaj są na prawdę nudne. Nauczyciele potrafią powtarzać tą samą wiadomość nawet kilka razy! To dosyć denerwujące, ale lepsze niż pisanie wszystkiego w zeszycie czy robienie jakiś głupich zadań...
(DRRRRRYŃ!)
Wreszcie dzwonek, już myślałam, że to się nigdy nie skończy.
- Najdłuższe 7 godzin mojego życia- powiedziałam do Kathrin, gdy szłyśmy korytarzem w stronę szatni.
- Zgadzam się z tobą Jodie. Przecież spóźnię się na imprezę!- a ta znowu swoje, nic tylko imprezy. w sumie też by mi się to przydało...
- Wolę oglądać YouTube. Rano widziałam, że Steven wrzucił nowy filmik- uwielbiam go oglądać, jego materiały są na prawdę świetne.
- No dobra. A już ci chciałam za proponować żebyś zabrała się ze mną. Trudno.- jakby nie mogła tego wcześniej powiedzieć, ehh...
- Chciałabym z tobą pójść, ale mama mi nie pozwoli, bo muszę się uczyć.- gdyby się dowiedziała, że idę na imprezę dostałabym szlaban. W końcu dla niej nauka jest najważniejsza.
- Na pewno nie da się niczego wymyślić? Może ja ją poproszę?
- Nie sądzę żeby to był dobry pomysł. Może w wakacje mi pozwoli. To już za niedługo.- miałam wielką nadzieję, że chociaż raz zjawię się na jakiejś imprezie.
- Wielka szkoda Jodie... Może innym razem. A tak wogóle to muszę już lecieć, pa!
- Pa Kathrin!- no i zwiała. W sumie też już muszę wracać, bo mama będzie zła.
Szłam jakieś 5 minut. Weszłam do domu i nagle rozległ się donośny głos mamy:
- Witaj córciu! Już jesteś? I jak było w szkole?- znowu się zaczyna, cały czas pyta o to samo. Ciągle muszę się uczyć.
- Hej... W sumie to dobrze, bo dostałam 5 z niemieckiego.- w końcu jakaś dobra ocena z tego przedmiotu.
- Trzymaj tak dalej! Ale nie zapomnij się pouczyć. Jutro dam ci spokój, bo to w końcu sobota.
- Mhm. Dobrze mamusiu...- szczerze to już miałam tego dość. W kółko ta sama gadka.
Zrzuciłam z siebie plecak, rozebrałam się i weszłam do kuchni. Nałożyłam sobie obiadu na talerz i szybko zjadłam po czym pomknęłam do mojego pokoju. Włączyłam laptop i weszłam na YouTube aby zobaczyć kolejny odcinek mojego ulubieńca. Było to "Q&A". Ostatnio zadałam mu pytanie, może odpowie... Po chwili nie mogłam uwierzyć własnym oczom, moje pytanie pojawiło się na samym początku filmu! Skakałam z radości. Resztę dnia niestety spędziłam z nosem w książkach. Poszłam się tylko umyć i wskoczyłam do łóżka. Byłam zmęczona po całym dniu. Położyłam się i zasnęłam.
O jaaa kochaaaam cię i te opowiadanie!! <3 Chcę next'a ! :*
OdpowiedzUsuńA no dziękuję kochana :*
Usuń