Nie raz już miałam taką sytuację. Poznałam kogoś, myślałam, że się zaprzyjaźnimy, a ta osoba miała mnie gdzieś. Straciłam nadzieję. Położyłam się spać. Rano, od razu gdy otworzyłam oczy spojrzałam na telefon. Dostałam SMS. Od kogo? Po odczytaniu wiedziałam, że to od Michael'a.
No to jestem umówiona. Wstałam z łóżka i ubrałam się w ten zestaw:
Zeszłam do kuchni i przygotowałam sobie śniadanie oraz kawę. Kanapki z pomidorem, pieprzem i solą. Usiadłam na kanapie w salonie, włączyłam telewizor i popijałam ciepły napój. Przełączałam z kanału na kanał, nie potrafiąc znaleźć nic ciekawego. Puściłam "Eska TV" i wzięłam laptopa. Włączyłam go i wystukałam w wyszukiwarce "Pinterest". To strona z różnymi zdjęciami. Podobna jest strona "LoveIt". Obie je lubię. W pewnym momencie wpadłam na wspaniały pomysł - założę aska o Steven'ie! Mam z nim kontakt, a wiele jego fanów dzięki mnie będzie mogło się czegoś o nim dowiedzieć, oczywiście poza "Q&A". Napisałam do Steven'a i go o tym poinformowałam. Spodobał mu się ten plan. Od razu zabrałam się do roboty. Gdy wszystko było już gotowe Steven udostępnił link do tego aska na swoim profilu na Facebooku. W krótkim czasie zdobyłam sporo pytań i czytelników. Wzięłam się za odpowiadanie. To nie było trudne. O niektóre rzeczy pytałam samego Youtubera. Tak się wkręciłam, że zapomniałam o świecie! Matko, która jest godzina?! Spojrzałam na zegarek, a tu już 13.10!!! Zabrałam torbę, wyłączyłam TV, laptopa i wyszłam z domu. Szybkim tempem szłam w stronę umówionego miejsca. Zauważyłam Michael'a.
- Cześć! Długo czekasz?
- Hej! Nie, niedawno przyszedłem. Ładnie wyglądasz Jodie.
- Ahh dziękuję!
- Przejdziemy się?
- Z chęcią.
Szliśmy wąską dróżką pośród drzew. Rozmawialiśmy i słuchaliśmy śpiewu ptaków oraz szumu drzew. Zatrzymaliśmy się na mostku i podziwialiśmy pływające kaczki w stawie. Była bardzo dobrze, jednak coś musiało to zepsuć...
- Jodie?! Już innego sobie znalazłaś?! Wiedziałem!- to znowu Johny... Czy ja na prawdę muszę mu się ze wszystkiego tłumaczyć?
- Ej, ej, spokojnie. Jestem tylko jej kolegą.- odezwał się Michael
- Kolegą tak?!
- Tak. Coś ci przeszkadza? Nie muszę ci już się z niczego tłumaczyć, więc się ode mnie odczep!- krzyknęłam do niego
Johny rzucił na nas złowrogim wzrokiem i odszedł.
- Przepraszam. Nie myślałam, że tutaj będzie,
- Ok. A jeśli mogę zapytać... kto to?
- Ehh, to mój były chłopak.
- Dobrze. Nie chcę go obrażać, ale ten typek jest jakiś dziwny.
- Taaa... Wszystko przez to, że z nim zerwałam. Coś mu uderzyło do głowy.
- Hah
Poszliśmy do Fast-Food'a na zapiekanki. Tak dawno ich nie jadłam... Podobno tutaj są najlepsze. Po 5 minutach były gotowe. Wow! Były na prawdę duuuże. Chyba jej całej nie zjem. Jest pyszna! Usiedliśmy na ławce i jedliśmy.
* * *
Zaczęło się ściemniać. Ten dzień minął strasznie szybko. Rozdzieliłam się z Michael'em. Wróciłam do domu, Postanowiłam nagrać kolejny cover. Tym razem był on do piosenki OneRepublic - Counting Stars. Uwielbiam ją! Ten zespół jest jednym z moich ulubionych. Po nagraniu szybciutko obrobiłam filmik i zaczęłam renderowanie. Nie trwało to długo. W tym czasie zdążyłam zgłodnieć. Postawiłam garnek z wodą i wrzuciłam makaron. Gdy był już ugotowany wylałam wodę, a makaron zmieszałam z białym serkiem i cukrem. Danie na szybko. Nałożyłam sobie trochę na talerz, a resztę przełożyłam do pojemnika i dałam do lodówki. Posiłek wzięłam ze sobą. Usiadłam przed laptopem i puściłam horror "Sierociniec". Bardzo go lubię. Wystraszyłam się kilka razy. Prawie wyrzuciłam talerz. Gdy film się skończył, weszłam na aska i jeszcze troszkę po odpowiadałam. Puściłam muzykę. Przez jakiś czas nazbierało się dosyć dużo naczyń. Postanowiłam je umyć. W tle leciały piosenki takie jak:
Sulin - Jedna minuta
Kushin - To koniec
B.R.O - Love
B.R.O - Róża
Lubię rap. Uspokaja mnie. Spojrzałam na zegarek. Była dopiero 22.00. Przygotowałam przybory i zaczęłam rysować, To także lubię robić. Są to amatorskie rysunki, ale się szkolę. Ćwiczę nowe wzory i próbuję coś skomponować. Gdy już mi się znudziło, posprzątałam, przebrałam się do piżamy i położyłam się spać. Ale... A co mi tam! Wzięłam laptopa do łóżka i puściłam kolejny horror. Tym razem to "Jezioro Sam". A potem jeszcze "Obecność" i "Annabell". Szczerze mówiąc był to maraton horrorowy. Oglądałam je aż do samego rana...
_________________________________________________________________________________
No hej hej! Oto 17 rozdział :) Komentujcie! :*
WOW! Nie spodziewałam się tego. Pod ostatnim rozdziałem były aż 4 komentarze! Mam nadzieję, że pod tym też się tyle znajdzie ;) Dziękuję wam! To dla mnie bardzo ważne! A teraz miłego wieczoru/dnia! <3
.png)

Fajny rozdział myślę że w kolejnym wydarzy się coś wspaniałego np. że Steven przyjedzie do Jodie :* ♥♡♥♡♥♡♥♡♥
OdpowiedzUsuńCudowny :3 Zakochałam się :)
OdpowiedzUsuń